Olga Rudnicka

Cytaty

  1. Jeśli chodzi o Jacka, to miała pewność, że otrzyma od niego odpowiednie wsparcie, nawet jeśli trzeba by było szukać jej rodziny poza Układem Słonecznym.

  2. W takiej sytuacji prawdziwy mężczyzna może w końcu zrobić tylko jedno: stanąć na wysokości zadania i jak najprędzej ewakuować się z miejsca zagrożonego kobiecą histerią.

  3. Nie mogłam przecież biegać po ulicy i błagać przechodniów o próbkę ich DNA do badań porównawczych.

  4. Typowe kobiece sztuczki… Groźba, prośba i szantaż.

  5. Zdumiona Marta wstała od laptopa i poszła odsłuchać automat. Własnym uszom nie wierzyła. Cofnęła nagranie i odsłuchała je ponownie: „Dodzwoniłeś się do salonu masażu towarzyskiego. Zboczeńców, dewiantów i erotomanów nie obsługujemy. Jeśli masz uczciwe zamiary, spróbuj ponownie. Jeśli nie, wybierz dziewięć dziewięć siedem i czekaj na połączenie”.

    s. 237

  6. Cokolwiek by go zjadło, to na pewno do tej pory już zdechło.

    s. 153

  7. Romans z żonatym facetem, w dodatku własnym szefem, nie jest tylko związany z posiadaniem moralności, ale także ze zwykłym rozsądkiem i instynktem samozachowawczym. Tego wszystkiego Uli najwyraźniej zabrakło, skoro wpakowała się w taką kabałę, co oczywiście musiało zakończyć się katastrofą. Na nic innego nie było szans.

  8. Wszystko, co złe, zawsze powraca.

    s. 153

  9. – Powinna uczyć się na błędach.

    – Uczy się. Tylko wciąż popełnia nowe…

  10. Rozpacz w głosie Ulki brzmiała porażająco, jakby przed chwilą dowiedziała się, że zaprzestano produkcji serowych chipsów.

  11. – Ty jesteś miła dziewczyna. Przeważnie – poprawiła się. – No dobrze! Czasami jesteś miła, ale Jacek mówi, że dziewczyna powinna być interesująca, bo jak już będzie stara i brzydka i seks nie będzie ich już kręcił, to byłoby miło, gdyby mieli sobie coś do powiedzenia!

  12. – Jestem głodny – mruknął Jacek.

    – Znowu?

    – Jak to znowu? – oburzył się. – Zamiast do kuchni zaciągnęłaś mnie do sypialni. Nie wmówisz mi, że to była kolacja.

    – Ja ciebie zaciągnęłam? – uniosła brwi w komicznym zdumieniu. – A ty się tak broniłeś, biedaczku… – kpiła.

    – Ulka! – krzyknęli oboje zgodnie, gdy dziewczyna bez pukania wpadła jak burza do sypialni.

    – Do diabła! – Jacek zmieszany i wściekły naciągał kołdrę na siebie i Beatę. – Czy ty nigdy nie nauczysz się pukać?!

    – Wiem, wiem… Beata mogła uprawiać dziki seks z Bradem Pittem, a ty z Angeliną Jolie. Ale skoro to równie prawdopodobne jak to, że jutro pójdę do pracy, to… – machnęła lekceważąco ręką na wymówki brata.