– Bo ja zawsze mówiłem – pan Zenek tylko dzięki torbom zachowywał pion. – że z pani to dobra kobieta, nie to… — Olga Rudnicka

– Bo ja zawsze mówiłem – pan Zenek tylko dzięki torbom zachowywał pion. – że z pani to dobra kobieta, nie to, co moja żona, świeć Panie nad jej duszą… – Ależ Panie Zenku! – Beata aż zatrzymała się ze zdumienia na środku parkingu. – Przecież pana żona żyje!!!

– Owszem – zgodził się pan Zenek. – Ale to zła kobieta i muszę się modlić za jej duszę już teraz.

Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0