– Jestem głodny – mruknął Jacek. – Znowu? – Jak to znowu? – oburzył się. – Zamiast do kuchni zaciągnęłaś mnie… — Olga Rudnicka
– Jestem głodny – mruknął Jacek.
– Znowu?
– Jak to znowu? – oburzył się. – Zamiast do kuchni zaciągnęłaś mnie do sypialni. Nie wmówisz mi, że to była kolacja.
– Ja ciebie zaciągnęłam? – uniosła brwi w komicznym zdumieniu. – A ty się tak broniłeś, biedaczku… – kpiła.
– Ulka! – krzyknęli oboje zgodnie, gdy dziewczyna bez pukania wpadła jak burza do sypialni.
– Do diabła! – Jacek zmieszany i wściekły naciągał kołdrę na siebie i Beatę. – Czy ty nigdy nie nauczysz się pukać?!
– Wiem, wiem… Beata mogła uprawiać dziki seks z Bradem Pittem, a ty z Angeliną Jolie. Ale skoro to równie prawdopodobne jak to, że jutro pójdę do pracy, to… – machnęła lekceważąco ręką na wymówki brata.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Jeśli chodzi o Jacka, to miała pewność, że otrzyma od niego odpowiednie wsparcie, nawet jeśli trzeba by było szukać jej rodziny poza Układem Słonecznym.
W takiej sytuacji prawdziwy mężczyzna może w końcu zrobić tylko jedno: stanąć na wysokości zadania i jak najprędzej ewakuować się z miejsca zagrożonego kobiecą histerią.
Nie mogłam przecież biegać po ulicy i błagać przechodniów o próbkę ich DNA do badań porównawczych.

