– Telewizor to ołtarz. Ja jestem tą, której ludzie składają ofiary. – Czyli co? – Zwykle ich czas – odparła… — Neil Gaiman
– Telewizor to ołtarz. Ja jestem tą, której ludzie składają ofiary.
– Czyli co?
– Zwykle ich czas – odparła Lucy. – Czasami siebie nawzajem.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Zawsze powtarzam, że miasto nie jest miastem, jeśli nie ma w nim księgarni. Może nazywać się miastem, ale bez księgarni nikogo nie nabierze.
Szybko uznał, że fakt, czy popełniło się dane przestępstwo, czy nie, nie miał żadnego znaczenia. Wszyscy ludzie, których poznał w więzieniu, pielęgnowali w sobie żal do władz. Zawsze coś było nie tak. Zarzucali człowiekowi coś, czego nie zrobił, albo przynajmniej nie zrobił tego dokładnie tak, jak twierdzili.
Oszukane gierki najłatwiej przejrzeć.

