Portret: Monika Szwaja

Zdjęcie autora

Chat GPT based on Radosław Drożdżewski (Zwiadowca21), CC BY 3.0, via Wikimedia Commons

CC BY 3.0

Creative Commons Attribution 3.0 Unported

PortretOryginałPortret
Oryginał: Radosław Drożdżewski (Zwiadowca21), CC BY 3.0, via Wikimedia Commons

Monika Szwaja

Cytaty

  1. (…) jak szef jest okay, to proszę bardzo, może mnie poganiać ile chce.

  2. – O Boże, Grzesiu…

    – Nie mów do mnie Boże, to mnie peszy.

  3. – (…) Mówiłaś, że miał dwie żony? I co z nimi zrobił?

    – Obie go rzuciły.

    – Ohoho, to ja ci gwarantuję, że on się boi dwa razy więcej niż ty. Ciebie rzucił tylko jeden mąż.

  4. – Nie jedz z pełnymi ustami (…)

    – Inaczej nie potrafię.

    – To znaczy nie mów!

  5. Zabójstwo to głupia rzecz. Ja bym na panów miejscu szukała jakiegoś idioty, względnie kryptoidioty.

  6. Ilonka prychnęła kaszą, a Lalka postukała się kostką od karkówki w czółko.

  7. Czuła się byle jak i bolała ją głowa. Coś było nie w porządku.

    Ach, prawda. Przypomniała sobie wczorajszy wieczór. Wczoraj zdecydowała, że dziś wyjedzie.

    To tylko klimakterium. Zobaczymy, jak sytuacja się rozwinie. Na razie natychmiast trzeba się wykąpać!

    Wstała z tapczana i spojrzała w lusterko. Niedobrze. To też klimakterium? A nie, to niechlujstwo.

  8. Kamienie na drodze tłuc byłoby łatwiej, niż rozmawiać z tym człowiekiem!

  9. Komisarz uprzytomnił sobie, ilu jeszcze stukniętych i nadmiernie komunikatywnych pracowników telewizji musi odpytać, i stracił cały apetyt na kotlet schabowy zakwitający przed nim wykwintnym garnirunkiem z zielonej sałaty i czerwonego pomidorka.

  10. – I co, malutki – przemawiała do Gizma, który węsząc pilnie, siedział u jej stóp i wbijał w nią spojrzenie kosmiczne i hipnotyczne. – Sprężyłbyś się raz umysłowo i powiedział, co mam zrobić?

    – Daj mi kulek – mówiły oczy mopsa.

    – Zaraz ci dam kulek, tylko umyję twoje miseczki. – Ilonka puściła wodę i zastygła nad zlewem. – Kurczę, co ja mam zrobić? Zadzwonić do niego, czy nie?

    – Daj mi kulek.

    – Przecież oni umorzyli śledztwo. Dali sobie spokój. Nie potrafili dojść do tego, kto ją zabił. Olali wszystko. A on olał przy okazji mnie. Nie mogę mu tego mieć za złe. Żaden normalny facet nie chciałby mieć ze mną więcej do czynienia. Nieprawdaż?

    – Myj te michy. Daj mi kulek.

    – Już myję. O cholera, rozchlapało się. Ty, Gizmuś, a co z twoim ADHD? Bardzo grzeczny piesek z ciebie ostatnio. To masz je w końcu czy nie?

    – Jak chcę, to mam. Daj mi kulek.

    – Już ci daję, mopsiu. Jedz na zdrowie.

  11. Operatorowi nie mogą trząść się ręce. Jak się wyśpimy, to popracujemy.

  12. – A jak wrócisz, idź do ginekologa, niech ci zaordynuje hormony na przekwitanie. Taki plasterek na tyłek. Mówię ci, pomaga. Moja żona jest nie ta sama kobieta, a już myślałem, że się z nią rozwiodę. Albo ją zabiję.

    – A jeśli ci ginekolog nie pomoże, idź do psychiatry – dorzucił Rysio (…). – Muszę tam wysłać moją starą. Stworzycie we dwie grupę kobiet wykończonych przez telewizję.

    – Ile lat ma twoja żona?

    – Dwadzieścia sześć. Ale już ma objawy.