– A jak wrócisz, idź do ginekologa, niech ci zaordynuje hormony na przekwitanie. Taki plasterek na tyłek… — Monika Szwaja
– A jak wrócisz, idź do ginekologa, niech ci zaordynuje hormony na przekwitanie. Taki plasterek na tyłek. Mówię ci, pomaga. Moja żona jest nie ta sama kobieta, a już myślałem, że się z nią rozwiodę. Albo ją zabiję.
– A jeśli ci ginekolog nie pomoże, idź do psychiatry – dorzucił Rysio (…). – Muszę tam wysłać moją starą. Stworzycie we dwie grupę kobiet wykończonych przez telewizję.
– Ile lat ma twoja żona?
– Dwadzieścia sześć. Ale już ma objawy.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
– (…) to świetni ludzie, wszystko potrafią znaleźć, wszystkie dane…
– Jeżeli w Internecie – pomyślała – to ja też potrafię. I taniej nam to wyjdzie. Wolę sobie zapłacić niż trzem panienkom z uniwersytetu…
Odprężeni już i zadowoleni z życia filmowcy prawdopodobnie pobili rekord świata w długości zejścia ze Strzechy do Samotni: pokonanie kilkuset metrów zajęło im równo półtorej godziny. Głównie dlatego, że Rysio miał półbuty na skórzanych podeszwach i co dwa metry zaczynał zjeżdżać w przepaście.
Tym pampersom wydaje się, że dziennikarstwo zaczyna się od nich (…).

