Czuła się byle jak i bolała ją głowa. Coś było nie w porządku. Ach, prawda. Przypomniała sobie wczorajszy… — Monika Szwaja
Czuła się byle jak i bolała ją głowa. Coś było nie w porządku.
Ach, prawda. Przypomniała sobie wczorajszy wieczór. Wczoraj zdecydowała, że dziś wyjedzie.
To tylko klimakterium. Zobaczymy, jak sytuacja się rozwinie. Na razie natychmiast trzeba się wykąpać!
Wstała z tapczana i spojrzała w lusterko. Niedobrze. To też klimakterium? A nie, to niechlujstwo.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
– (…) to świetni ludzie, wszystko potrafią znaleźć, wszystkie dane…
– Jeżeli w Internecie – pomyślała – to ja też potrafię. I taniej nam to wyjdzie. Wolę sobie zapłacić niż trzem panienkom z uniwersytetu…
Odprężeni już i zadowoleni z życia filmowcy prawdopodobnie pobili rekord świata w długości zejścia ze Strzechy do Samotni: pokonanie kilkuset metrów zajęło im równo półtorej godziny. Głównie dlatego, że Rysio miał półbuty na skórzanych podeszwach i co dwa metry zaczynał zjeżdżać w przepaście.
Tym pampersom wydaje się, że dziennikarstwo zaczyna się od nich (…).

