– Ty, słuchaj, ona się jakoś nazywa? – Taaaak – szepnął konfidencjonalnie Karolek. – ona się nazywa Fryderyka… — Monika Szwaja

– Ty, słuchaj, ona się jakoś nazywa?

– Taaaak – szepnął konfidencjonalnie Karolek. – ona się nazywa Fryderyka Stanisława Zawratyńska.

– Matko Boska, po co jej takie dwa imiona długie? I jak wy do niej mówicie? Frydzia? Frycka? Czy Stasia?

– (…) Frida na nią mówimy.

Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0