– Wika, jaka kolacja, obiad jest. (…) – O której my te obiady jadamy… – westchnęłam. – Normalni ludzie jedzą… — Monika Szwaja
– Wika, jaka kolacja, obiad jest. (…)
– O której my te obiady jadamy… – westchnęłam. – Normalni ludzie jedzą obiad o pierwszej w południe, góra o drugiej…
– Chyba w sanatorium – oburzyła się mama. – Normalni ludzie jedzą tak jak my, bo przedtem pracują ciężko.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0

