Idąc za mądrą radą (…) Krysi, udałam się do banku – nie tego mojego dotychczasowego – i założyłam sobie… — Monika Szwaja
Idąc za mądrą radą (…) Krysi, udałam się do banku – nie tego mojego dotychczasowego – i założyłam sobie konto. Teraz mam dwa, w różnych bankach. Zobaczymy, jak będzie w praktyce wyglądało to przelewanie z pustego w próżne.
Ale zrobiłam w międzyczasie sondę wśród kolegów. Mnóstwo osób tak ma i uważają to za bardzo dobry patent.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Taka jakaś wymogła blondaska. Miągwa makolągwa.
– Wika, jaka kolacja, obiad jest. (…)
– O której my te obiady jadamy… – westchnęłam. – Normalni ludzie jedzą obiad o pierwszej w południe, góra o drugiej…
– Chyba w sanatorium – oburzyła się mama. – Normalni ludzie jedzą tak jak my, bo przedtem pracują ciężko.
Wyglądam jak nieboszczka po reanimacji.

