A dzisiaj są moje imieniny. Bo ja tak naprawdę nie mam na imię Wiktoria. Mam na imię Wiktoryna. Upiorne. To… — Monika Szwaja
A dzisiaj są moje imieniny.
Bo ja tak naprawdę nie mam na imię Wiktoria.
Mam na imię Wiktoryna.
Upiorne.
To był straszny pomysł mojego tatusia, bo jutro jest Amelii i tato chciał, żeby dziewczynki obchodziły imieniny blisko siebie. Ale z drugiej strony Amelii jest Kordula, więc już nie wiem, co lepsze.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Taka jakaś wymogła blondaska. Miągwa makolągwa.
– Wika, jaka kolacja, obiad jest. (…)
– O której my te obiady jadamy… – westchnęłam. – Normalni ludzie jedzą obiad o pierwszej w południe, góra o drugiej…
– Chyba w sanatorium – oburzyła się mama. – Normalni ludzie jedzą tak jak my, bo przedtem pracują ciężko.
Wyglądam jak nieboszczka po reanimacji.

