Kiedy idę za scenariuszem, którego sama bym sobie nie wymyśliła, kiedy zdaję się na Jezusa i jego… — Monika Gorska
Kiedy idę za scenariuszem, którego sama bym sobie nie wymyśliła, kiedy zdaję się na Jezusa i jego podpowiedzi, daję Mu nieskończony kredyt zaufania. To znaczy też – przestaję Go rozliczać z czasu. A wtedy On może działać po swojemu.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Wybierz twoją historię i zmień Historię.
Mogę więc prosić o wszystko. Ale czy to wszystko obróci się na dobre czy na złe? Kto to wie… Dlatego na końcu dodaję zawsze: – Ale nie moja, lecz Twoja wola niech się stanie.
Wielkiej Nocy, nocy pojednania, w której doświadczyłam, że moje rany są w Jego ranach i że On kocha mnie dokładnie taką, jaką jestem. Bo taką mnie sobie wymarzył, taką mnie stworzył! I za taką właśnie Monikę oddał z miłości swoje życie.

