– Utrzymujesz zatem, że nie nawoływałeś do zburzenia świątyni… czy jej podpalenia, czy też zniszczenia w… — Michaił Bułhakow
– Utrzymujesz zatem, że nie nawoływałeś do zburzenia świątyni… czy jej podpalenia, czy też zniszczenia w jakiś inny sposób?
– Nikogo, hegemonie, nie nawoływałem do czegoś takiego, powtarzam. Czy wyglądam na człowieka niespełna rozumu?
– O, nie, nie wyglądasz na człowieka niespełna rozumu – cicho odpowiedział procurator z jakimś strasznym uśmiechem.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
O, bogowie, o, bogowie moi! Jakże smutna jest wieczorna ziemia! Jakże tajemnicze są opary nad oparzeliskami! Wie o tym ten, kto błądził w takich oparach, kto wiele cierpiał przed śmiercią, kto leciał ponad tą ziemią dźwigając ciężar ponad siły. Wie o tym ten, kto jest zmęczony. I bez żalu porzuca wtedy mglistą ziemię, jej bagniska i jej rzeki, ze spokojem w sercu powierza się śmierci, wie bowiem, że tylko ona przyniesie mu spokój.
Annuszka już kupiła olej słonecznikowy, i nie dość, że kupiła, ale już go nawet rozlała. Tak więc zebranie się nie odbędzie.
Nie mam nikogo. Sam jestem na świecie.

