Zdumiewa mnie i przygnębia, że przy osiemdziesięciu tysiącach ludzi na liście oczekujących na przeszczep… — Mary Roach
Zdumiewa mnie i przygnębia, że przy osiemdziesięciu tysiącach ludzi na liście oczekujących na przeszczep serca, nerek czy wątroby i szesnastu osobach z tej listy umierających każdego dnia, ponad połowa obywateli będących na tym samym miejscu, co rodzina H, mówi „nie” i woli spalić te organy lub pozwolić im zgnić. Godzimy się na dotknięcie chirurgicznego skalpela, ażeby ocalić nasze własne życie, życie naszych bliskich, ale nie życie obcych. H już nie ma serca, ale że jest bez serca, to ostatnia rzecz, jaką można o niej powiedzieć.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Śmierć sprawia, że stajemy się bezsilnie grzeczni
I oto jej serce. Nigdy nie widziałam bijącego serca. Nie miałam pojęcia, że jest aż tak ruchliwe. Kiedy kładziesz dłoń na swoim sercu, wyobrażasz sobie coś delikatnie pulsującego, ale generalnie nieruszającego się z miejsca, jak kursor na ekranie komputera wybijający coś w rodzaju alfabetu Morse'a. Ta rzecz tutaj po prostu dziczeje. Przypomina część miksera, jakąś nieznaną formę życia, która właśnie wygrała samochód w Idź na całość. Wyobrażam sobie, że ludzie, którzy przez wieki szukali kwatery ducha ożywiającego ludzkie ciało, mogli z prostej przyczyny nabrać przekonania, że mieszka on właśnie tu. To najbardziej ożywiony organ naszego ciała.
Myślę, że skończyć jako eksponat w Mutter Museum albo szkielet na zajęciach z medycyny to jak ofiarować pośmiertny datek na ławkę w parku: miła rzecz, mały dotyk nieśmiertelności.

