– A cóż takiego intymnego tam porabiałeś, Niedasiu? – zaćwierkała tak słodko, że aż ją samą zemdliło. Niedaś… — Marta Kisiel

– A cóż takiego intymnego tam porabiałeś, Niedasiu? – zaćwierkała tak słodko, że aż ją samą zemdliło.

Niedaś jakby zmienił kolorystykę na nieco bardziej buraczaną. Nerwowym gestem przeczesał zmierzwione włosy palcami.

– To… to nieistotne! – burknął.

– Och, przecież nie masz się czego wstydzić. – Rogi rosły dalej w najlepsze i właśnie brały ostry zakręt.

– Siostra…

– No co ty, Niedasiu, wielu facetów w twoim wieku to robi…

– Siostra!

– …zwłaszcza dotkniętych długotrwałym i bolesnym stanem wolnym…

– Siostra!

– …taki tu Bartek pewnie też niejeden raz był zmuszony…

– Yyy… ja?! – Wzmiankowany Bartek drgnął, rozlewając herbatę.

– …a raz nawet przyłapałam ojca…

– SIOSTRA!!!

– …jak sam prasował sobie spodnie – dokończyła gładko Salka.

s. 139Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0