Dziś nikt nie mówi w ten sposób o powołaniu (...) samo zjawisko pozostaje wciąż czymś nieuchwytnym: oto… — Mario Vargas Llosa
Dziś nikt nie mówi w ten sposób o powołaniu (...) samo zjawisko pozostaje wciąż czymś nieuchwytnym: oto niektórzy ludzie, pod wpływem skłonności o niejasnym pochodzeniu, czują się wezwanie, niemal zmuszeni podjąć pewne działanie i poświęcają mu się, świadomi, że tylko wówczas – na przykład gdy będą pisać – dostąpią spełnienia i osiągną zgodę z samymi sobą, dając z siebie to, co najlepsze, wolni od przykrego wrażenia, że marnują życie.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Zawsze znajdzie się w powieści lub w udanym wierszu element czy wymiar, którego nie uchwyci racjonalna analiza krytyczna. Krytyka jest bowiem działaniem rozumu i inteligencji, w kreacji literackiej zaś prócz tych czynników biorą udział, nieraz najistotniejszy, intuicja, wrażliwość, domyślność, nawet przypadek – wymykające się sieci, choćby o najbardziej gęstych okach, krytycznego badania. Dlatego nikt nikomu nie wytłumaczy, jak się tworzy dzieło – co najwyżej pomoże zdobyć umiejętność pisania i czytania. Reszty trzeba się nauczyć samemu, potykając się, upadając i wstając, bez wytchnienia.
Wolę bowiem czytać powieści, niż dokonywać ich wiwisekcji.
P e ł n a treść danej powieści (złożona z faktów podanych i pamiętanych) to sześcian.

