A miłość? Miłość przybrała formę romantycznej opery. Miałem główną rolę. Za każdym razem stawałem u stóp… — Marian Pankowski

A miłość? Miłość przybrała formę romantycznej opery. Miałem główną rolę. Za każdym razem stawałem u stóp auszwickiej szubienicy, a zamiast ostatniego słowa skazańca, „słałem ostatnie spojrzenie” hen, hen tam, gdzie na balkonie białej willi stoi panna młoda z kielichem szampana. Pije, a raczej wargi umoczy i takie musujące podaje pewnemu panu po trzydziestce…I udaje, że nie widzi, jak tuż za górą fioletową wstępuję na schody, jak mi kat w mundurze pętle zakłada…znowu upije szampana i perlistym śmiechem swego męża obsypie. Ja się nie liczę. Odpisany na straty. I tu za każdym razem urywam scenę.

Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0

Więcej z tej książki

Wszystkie cytaty z tej książki