Jestem wytrzymała na ból fizyczny, przed tym psychicznym cofam się, uciekam. On mnie ściga z żelazną… — Maria Nurowska
Jestem wytrzymała na ból fizyczny, przed tym psychicznym cofam się, uciekam. On mnie ściga z żelazną konsekwencją. Tak dobrze mu we mnie, tak się rozsiadł wygodnie, tak się rozgościł. Czegokolwiek bym w sobie nie dotknęła, jest przesiąknięte bólem. (…) Cokolwiek przed sobą udaję, moja głowa jest jak pusta hala, w której odbijają się dźwięki…
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Kobieta musi mieć w sobie to coś, mówił, swoją tajemnicę, wtedy dopiero jest warta zachodu.
Człowiek gaśnie jak lampa, moją lampę już dokręcają.
Jak my żyjemy. Jak ona żyje. Dni mijają, trudno je od siebie odróżnić. Co było w poniedziałek? To samo co we wtorek, w piątek… Ona była tam z dzieckiem, ja tutaj, u siebie. Zwykłe dni powiązane w różaniec bólu, który zaczynam odmawiać z przyzwyczajenia.

