Jakieś stare woreczki poprzerzucali przez ramiona i już „drużyna wiewiórek” maszeruje w las śpiewając swoją… — Maria Kownacka
Jakieś stare woreczki poprzerzucali przez ramiona i już „drużyna wiewiórek” maszeruje w las śpiewając swoją piosenkę:
Idziemy w las! idziemy w gaj!
Hej, dębie, świerku, sosno,
żołędzi daj i szyszek daj,
a nowe lasy wzrosną!…
– No, właź na ten modrzew! – rozkazuje Ewa.
s. 15Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Gajowej serce zabiło radością.
To to przecież jej Antoś stoi między swoimi kolegami!… Wszyscy poprzebierani w dawne stroje.
– Niech żyje Trzeci Maja!… Wiwat król, wiwat naród, wiwat wszystkie stany…! – słychać okrzyki.
s. 31
Gajowej serce zabiło radością.
Toż to przecież ich Antoś stoi między swoimi kolegami!…
Cały Majdan grzmi od okrzyków:
– Niech żyje Pierwszy Maja!… Niech żyje Święto Pracy!… Niech żyją młodzi!…
s. 44
Z pałacowych zabudowań stadniny koni wyjechał – klap… klap… klap!… – śliczny orszak królewski, a nad nim łopotał w majowym wietrzyku sztandar z białym orłem w koronie.
s. 31

