Nasz Pan chciał, abyśmy uczestniczyli w Jego ofierze Krzyża, abyśmy stali się uczestnikami Jego zasług, aby… — Marcel Lefebvre
Nasz Pan chciał, abyśmy uczestniczyli w Jego ofierze Krzyża, abyśmy stali się uczestnikami Jego zasług, aby nasze dusze przez Jego ofiarę zostały obmyte z grzechów; jest to kontynuowane przez kapłanów od chwili kiedy On podczas Ostatniej Wieczerzy powiedział: „To czyńcie na moją pamiątkę”. Nasz Pan Nie powiedział: Opowiadajcie o Mojej Wieczerzy, pamiętajcie o Mojej Ofierze. Powiedział coś przeciwnego: To czyńcie – spełniajcie tę ofiarę, odnawiajcie tę ofiarę, kontynuujcie tę ofiarę.
s. 43Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
W nowej Mszy (…) wspólnota zastępuje kapłana. Posuwa się to tak daleko, że obecnie wielu kapłanów w ogóle nie chce uroczyście celebrować Mszy świętej, kiedy w kościele nie ma wiernych. Powoli i ostrożnie wślizguje się do Kościoła protestanckie ujęcie Mszy.
s. 51
Wydaje mi się, umiłowani bracia, że słyszę głosy wszystkich owych papieży od Grzegorza XVI, głosy Piusa IX, świętego Piusa X, Benedykta XV, Piusa XII, którzy wołają do nas: „Ale na miłość Boską, na miłość Boską, co wy robicie z naszą nauką, z naszymi kazaniami, z wiarą katolicką? Czy chcecie się jej wyrzec? Czy chcecie dopuścić do tego, aby ona umarła na tym świecie? Na miłość Boską, musicie trwać w zachowywaniu tego skarbu, który wam przekazaliśmy! Nie opuszczajcie wiernych! Nie opuszczajcie Kościoła! Albowiem od Soboru nawet to, co my potępiliśmy, jest przyjmowane i nauczane przez władze rzymskie. Jak to jest możliwe? Potępiliśmy liberalizm, potępiliśmy komunizm, socjalizm, modernizm, sillonizm. Wszystkie te błędy, które potępiliśmy, są obecnie nauczane przez władze Kościoła, przyjęte, bronione! Czy to możliwe? Jeśli niczego nie uczynicie, aby kontynuować Tradycję Kościoła, który został wam powierzony, wszystko przepadnie! Kościół zginie, wszystkie dusze przepadną!”.
s. 231
To jest tragedia, jaką Kościół dziś przeżywa, moi umiłowani bracia, znacznie większa niż ataki mahometan w czasach świętego Piusa V, znacznie większa niż wszystkie herezje, niż wszystkie schizmy. Dziś zło tkwi w środku Kościoła. Musimy to przyznać: do czasu Drugiego Soboru Watykańskiego papieże, biskupi, kapłani walczyli odważnie po stronie wiernych, porywali za sobą do walki przeciwko szatanowi i przeciwko wszystkim dziełom szatana. Ale potem z przerażeniem stwierdziliśmy, że od tego Soboru ci, którzy ponoszą odpowiedzialność za Kościół, zajęli, by tak rzec, pod dwoma względami postawę, która jest przeciwieństwem owej walki, a nawet ją niweczy. Stwierdzono, że teraz nadszedł czas pokoju za wszelką cenę.
s. 137

