Cały ten chat, te gadu-gadu, te wszystkie kontakty międzyludzkie internetem, to iluzja. Nie nawiązują się… — Małgorzata Kalicińska
Cały ten chat, te gadu-gadu, te wszystkie kontakty międzyludzkie internetem, to iluzja. Nie nawiązują się więzi, nie widać człowieka całego. Naturalnie mogę pokazać się taka, jaka nie jestem – wyidealizowana albo zafałszowana, i to właśnie jest pułapką, bo nie oceniają mnie naprawdę. Nie lubią mnie takiej, jaka jestem. Rozumiesz to…? W tym, kogo poznajemy ma znaczenie wszystko. Wygląd, tembr głosu, modulacja, spojrzenie, zapach, gestykulacja, zacinanie się… Tego w internecie nie ma. Jesteśmy tam papierowi. Sztuczni.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Tylko bardzo stare autorytety są kochane. Pod warunkiem, że pokazuje je telewizja i tym samym dyktuje modę na starych mistrzów.
Było mi żal. Siebie, moich wysiłków, całej tej walki z metryką, bitwy o przetrwanie. I co? To już koniec?! Przestałam się liczyć?! Tak po prostu – won?! Za stara jestem. Po prostu za stara!
Te gigalampiony ze sztucznymi kwiatami i różańcem zatopionym w przezroczystym, palnym żelu, to nic innego jak pamięć zewnętrzna. Pracuje za nas. Pokazuje wszystkim, za ile nam żal mamusi, dziadka, teściowej, której za życia nie mogliśmy znieść. (…) To reklama i marketing. To public relations, w imieniu zmarłych, ze światem żywych.

