– Maryla kładzie Tolę do łóżka – szlochał Tadzio. – A ja płaczę, bo Tola spadła ze schodów… na głowę… do… — Lucy Maud Montgomery

– Maryla kładzie Tolę do łóżka – szlochał Tadzio. – A ja płaczę, bo Tola spadła ze schodów… na głowę… do piwnicy i zdarła sobie skórę na nosie…

– Och, ale nie płacz, kochanie. Rozumiem, że ci jej żal, ale twój płacz nic nie pomoże. Jutro na pewno będzie zupełnie zdrowa. Płacz nikomu nie pomaga, Tadziu.

– Ależ ja nie dlatego płaczę, że Tola spadła ze schodów! – zawołał Tadzio przerywając potok słów Ani z jeszcze większym żalem. – Płaczę dlatego, że nie widziałem, jak spadała. Każda taka dobra zabawa musi mnie ominąć!

s. 10Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0