A gdy dyplomy schowali do szuflady i gdy każdemu z nich przysługiwał tytuł magistra sztuki, wtedy czekało ich… — Lucjan Kydryński

A gdy dyplomy schowali do szuflady i gdy każdemu z nich przysługiwał tytuł magistra sztuki, wtedy czekało ich już tylko jedno: odbycie służby wojskowej. (...) odesłano ich (...) do jednostki (...) do Bartoszyc, a tam ich zajęcia służbowe sprowadzały się w praktyce do... gry na pianinach. Urządzali liczne koncerty dla żołnierzy i miejscowej ludności, grywali na weselach i w święta państwowe (...). Sześć tygodni minęło im jak z bicza strzelił – a był to jedyny strzał, jaki oddali w tej służbie.

s. 32Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0

Więcej z tej książki

Wszystkie cytaty z tej książki