Nic żywego nie zostawało we wsi, oprócz wystraszonych kotów. Meble uprzednio porąbane, szły na podpałkę do… — Louis-Ferdinand Céline
Nic żywego nie zostawało we wsi, oprócz wystraszonych kotów. Meble uprzednio porąbane, szły na podpałkę do kuchni, krzesła, fotele, kredensy, od najlżejszych do najcięższych. A wszystko co można było wziąć na plecy, moi koledzy zabierali ze sobą. Grzebienie, lampki, filiżanki, różne drobiazgi, nawet wianki ślubne – wszystko szło do plecaków. Jakby mieli żyć jeszcze całe lata. Kradli dla rozrywki, żeby wyglądało, że mają tego dobra jeszcze na długo. Wieczne zachcianki.
Armata dla nich to tylko huk. Dzięki temu wojny mogą trwać. Nawet ci, co robią wojnę, robiąc ją, nie wyobrażają jej sobie. Z kulą w brzuchu, zbieraliby w dalszym ciągu po drodze stare łapcie, które mogły „jeszcze się przydać”. Podobnie baran, leżąc na boku, na łące, kona i jeszcze skubie trawę. Większość ludzi umiera dopiero w ostatniej chwili, inni zaczynają i zabierają się do tego dwadzieścia lat przedtem a czasem i wcześniej. To są nieszczęśnicy tego świata.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Trzeba zdecydować się na poznawanie siebie, co dzień, trochę lepiej, i z chwilą kiedy brak nam odwagi skończyć raz na zawsze z własnym mazgajstwem.
Żeby coś zjeść, bogaci nie muszą wcale sami zabijać. Dają po prostu pracę innym, tak to nazywają. Oni sami nie robią właściwie nic złego, ludzie bogaci. Oni po prostu płacą. Robimy wszystko co w naszej mocy, aby im się przypodobać i wszyscy są zadowoleni aż miło. Ich kobiety są piękne, podczas gdy kobiety biedaków są zazwyczaj wstrętne. Jest to rezultat procesu, który trwa już od wieków, kwestię ubioru zostawiając na boku. Panienki milutkie, dobrze odżywione, domyte jak trzeba. Od chwili, gdy pojawiło się życie, tylko tyle osiągnęliśmy.
Tymczasem z Niemcami spotykaliśmy się tylko przypadkiem, to jakiś huzar albo grupa strzelców, tu i ówdzie, na żółto lub na zielono, ładne kolory. Niby to się ich szukało, ale odchodziło się dalej, skoro tylko się ich dostrzegło.

