Mówiąc najprościej, nauka nie potwierdza istnienia wyłącznie dwóch płci. Choć „natura” bywa narzędziem… — Liz Plank
Mówiąc najprościej, nauka nie potwierdza istnienia wyłącznie dwóch płci. Choć „natura” bywa narzędziem używanym w obronie binarnego podziału, jak na ironię to właśnie ona stanowi argument na poparcie tezy, że płeć to spektrum zawierające wiele różnych kategorii. Zacznijmy od tego, że jedno na sto niemowląt najzwyczajniej w świecie nie wpisuje się w męsko-żeński podział. Często nazywane interpłciowymi, osoby te pod względem anatomii, poziomu hormonów oraz chromosomów nie są ani płci męskiej, ani żeńskiej.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Podczas gdy dziewczynki z wiekiem stają się coraz bardziej dojrzałe emocjonalnie, ten sam proces u chłopców ulega zahamowaniu. Wśród maluchów dopiero uczących się chodzić to chłopcy są bardziej ekspresyjni, jednak już w wieku czterech – sześciu lat zaczynają wytracać tę cechę, która u dziewczynek stopniowo się rozwija. W domu zachęca się je do wyrażania uczuć, tymczasem chłopców traktuje się inaczej. Przeważnie jest to działanie podświadome i niezależne od płci rodziców. To samo zjawisko występuje wśród dorosłych – w każdej grupie wiekowej mężczyźni znacznie częściej duszą w sobie emocje. I choć w środowisku akademickim jest bardzo mało tematów, co do których panuje powszechna zgoda, to właściwie jednogłośnie uważa się, że systemowe wypieranie uczuć stanowi jedno z najbardziej wyniszczających doświadczeń, jakie są udziałem człowieka.
Coraz więcej badań pokazuje, że ludzie posiadający większe grono bliskich przyjaciół statystycznie żyją dłużej. A nawet – że rzadziej się przeziębiają. Przyjaźń ma większy wpływ na długowieczność niż więzi rodzinne.
Jesteś wypadkową pięciu osób, z którymi spotykasz się najczęściej, więc nie bagatelizuj wpływu, jaki mają na ciebie czarnowidzący, pozbawieni ambicji lub toksyczni znajomi. Ktoś, kto nie dodaje ci sił, cię osłabia.

