Kiedy wszedł do starego mieszkania, koty spały na sofie. Obudził je głaskaniem. Koko, nie otwierając oczu… — Lilian Jackson Braun

Kiedy wszedł do starego mieszkania, koty spały na sofie. Obudził je głaskaniem. Koko, nie otwierając oczu, polizał Yum Yum po nosie; Yum Yum polizała Koko po prawym uchu; Koko polizał łapkę, która okazała się być jego własna, a Yum Yum polizała rękę Qwillerana swoim szorstkim jak papier ścierny języczkiem. Dał im kilka galaretowatych ślimaków z kolacji u Mausa (...).

Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0