– Czy widzę kogoś na drodze? Nikogo! – rzekła Alicja. – Ach, żebym ja miał taki wzrok – powiedział z żalem… — Lewis Carroll
– Czy widzę kogoś na drodze? Nikogo! – rzekła Alicja. – Ach, żebym ja miał taki wzrok – powiedział z żalem Król. – Nikogo! na taką odległość! Ja przy tym świetle widzę tylko tych, co istnieją.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
– Nie odzywaj się nie pytana! – przerwała jej ostro Królowa.
– Ale gdyby wszyscy byli posłuszni tej zasadzie – powiedziała Alicja, która zawsze była gotowa posprzeczać się nieco – i gdybyśmy odzywali się tylko wtedy, kiedy ktoś się do nas odezwie, a te inne osoby czekałyby także, aż my się odezwiemy, wtedy, rozumie pani, nikt nie mógłby się odezwać i…
– Śmieszne! – zawołała Królowa.
Kocięta posiadają pewien kłopotliwy zwyczaj (jak zauważyła kiedyś Alicja), mianowicie, cokolwiek do nich powiesz, zawsze odpowiadają mruczeniem. – Gdyby tylko mruczały na „tak”, a miauczały na „nie” – powiedziała – tak, żeby można było podtrzymywać konwersację! Lecz jak można rozmawiać z osobą, która ciągle mówi jedno i to samo?
Zapomniała zupełnie o tym, że są żywi, tak bardzo byli nieruchomi (…).
– Jeżeli sądzisz, że jesteśmy figurami woskowymi – powiedział – powinnaś zapłacić, wiesz. Figur woskowych nie robi się po to, żeby je oglądano za darmo. Co to, to nie!
– Przeciwnie wprost – dodał ten, który był oznaczony napisem DEE – jeśli sądzisz, że jesteśmy żywi, powinnaś przemówić.

