Tradycyjna nauka chrześcijańska oczekiwała od pobożnych miłości Boga jako jedynego dobra absolutnego, nie… — Leszek Kołakowski

Tradycyjna nauka chrześcijańska oczekiwała od pobożnych miłości Boga jako jedynego dobra absolutnego, nie odmawiając wszakże względnej czy zależnej wartości celom skończonym, jeśli są one właściwie umiejscowione w hierarchii dóbr; w świecie stworzonym istnieją rzeczy i jakości, które mogą uchodzić za wartości autonomiczne, choć nie absolutne (finis ultimus secundum quid), a także takie, które nie mając same w sobie wewnętrznej wartości, są pożyteczne, jako że służą wytworzeniu albo zdobyciu dóbr autotelicznych (i tak na przykład, życie ludzkie jest dobrem samym w sobie, ale nie dobrem absolutnym, i tym samym może być Bogu złożone w ofierze, natomiast pożywienie nie ma autonomicznej wartości, lecz jest dobrem w tym stopniu, w jakim podtrzymuje życie, itd.). Inaczej dla radykalnego mistyka: Bóg jest dlań nie tylko najwyższym, ale jedynym właściwym dobrem, stworzeniom nie przysługuje nawet wtórne czy instrumentalne dobro; (…).

s. 100Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0

Więcej z tej książki

Wszystkie cytaty z tej książki