– Pan miał poczucie, że gospodarka w ruinie? – Nie myślałem, że w ruinie, tylko, że nie ma żadnych… — Leszek Balcerowicz
– Pan miał poczucie, że gospodarka w ruinie? – Nie myślałem, że w ruinie, tylko, że nie ma żadnych perspektyw, że jesteśmy skazanie na stagnację i powiększającą się przepaść wobec Zachodu. Dla mnie bardzo ważne były lektury, które przeczytałem przy okazji doktoratu. Ogromnie interesowały mnie ustrojowe determinanty rozwoju, głownie czynniki, od których zależy postęp techniki i innowacji. Innowacje są bardzo wrażliwe na warunki ustrojowe. Zależą od tego, czy przedsiębiorstwa są prywatne, czy państwowe, czy jest konkurencja, a to jest zupełnie sprzeczne z socjalizmem. A bez innowacji nie ma gospodarczego postępu.
s. 86Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
No, ich odbicie – przynajmniej na Facebooku czy Twitterze – spotkało się z komentarzami, które są znaczące. I forma, i treść przypominają – mnie osobiście, a także innym ludziom – to, co wykrzykiwali Gomułka albo Moczar pod adresem ówczesnych dysydentów lub protestujących. To jest takie połączenie skrajnego nacjonalizmu z odwoływaniem się do „zdrowej części narodu”, żeby wzięła sprawy w swoje ręce i pogoniła tych „zdrajców, kosmopolitów, Europejczyków” itd.
To jest skrajna bezczelność w wykonaniu człowieka, który łamie najwyższe prawo, czyli konstytucję. Ja myślę, że on jest w pewnym nastroju, będącym połączeniem amoku i strachu.
Okazał się niedojrzały politycznie, egocentryzm jest u niego tak silny, że blokuje rozum. Dziś najważniejsza jest konsolidacja opozycji, którą on podważa. Bez względu na to, jaką rolę odgrywał w moim życiu zawodowym, jeżeli okazał się szkodnikiem, to musi być przedstawiany jako szkodnik.

