W Polsce nie wytwarza się szczoteczek do zębów, które mogłyby być pomocą, ratunkiem, podtrzymaniem zębów… — Leopold Tyrmand

W Polsce nie wytwarza się szczoteczek do zębów, które mogłyby być pomocą, ratunkiem, podtrzymaniem zębów. Produkuje się takie, które po kilku dniach używania musi się wyrzucić, aby uniknąć poranienia dziąseł. Aby czyścić zęby zgodnie z instynktem samozachowawczym, trzeba nabywać amerykańskie szczoteczki do zębów u pokątnych sprzedawców. Skąd je mają? Z paczek od amerykańskich krewnych, ale - uwaga! - także ze szmuglu. Nie, ja nie zwariowałem, do Polski przemyca się szczotki do zębów! Istnieje cały zorganizowany szmugiel tego niezwykłego produktu, artykułu, waloru, gospodarczego dobra, ludzie ryzykują wyroki więzienne i wysilają mózg, aby pod osłoną nocy i w tajemnicy przed władzami przetransportować do tego kraju kawałek nylonu z napisem po angielsku. I za to żądają w pełnym tajemnic procederze handlowym po czterdzieści złotych od sztuki! Czyli równowartość czterech przyzwoitych obiadów w pracowniczych stołówkach, albo dwudziestu ciastek, albo ozdobnego wydania klasyka literatury narodowej.

Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0