Usiłowałem to choć w części wytłumaczyć Bognie, ale na to jest za ładna. Kiwała głową, że niby wie, o co… — Leopold Tyrmand

Usiłowałem to choć w części wytłumaczyć Bognie, ale na to jest za ładna. Kiwała głową, że niby wie, o co chodzi, ale tylko czekała, żebym przeszedł do innych czynności, bardziej prostych, zrozumiałych i właściwych. Bogna coś mi źle wygląda, dziś miała lekką gorączkę. Jutro idę ją prześwietlić: opierała się jak muł ojcu i matce, którzy chcieli z nią pójść do doktora od paru dni, ale ja rozkrzyczałem się i jutro idzie ze mną. Gdy widzę jej oczy i policzki, bezradne i mizerne, wydaje mi się, że ją kocham, że nie wolno mi jej zaprzepaścić, bez względu na cenę, jaką mogę spłacać przez lata na skutek takich słabości. Roześmiana, rumiana, pewna siebie budzi we mnie chęć natychmiastowej ucieczki.

Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0