Porozmawiałby nieco z Bogną, już ona powiedziałaby mu, jak wzbogacono w socjalistycznej szkole niemrawą… — Leopold Tyrmand

Porozmawiałby nieco z Bogną, już ona powiedziałaby mu, jak wzbogacono w socjalistycznej szkole niemrawą tradycję. Albo jak wyglądają "inne stosunki". Albo jak udoskonalono polską szkołę przy pomocy takich innowacji jak polityczna denuncjacja wymagających nauczycieli, bicie nauczyciela w czasie i poza zajęciami szkolnymi, kopanie w brzuch ciężarnych nauczycielek, publiczne palenie dzienników ze stopniami przez dziatwę dygnitarzy partyjnych pewną bezkarności, trzymanie nóg na pulpitach podczas lekcji starych ludzi, którzy drżą o posady, gdyż łatwo ich oskarżyć o reakcyjność. Dodać trzeba, że Bogna chodzi do tzw. wzorówki, to znaczy do luksusowo wyposażonej szkoły średniej imienia Jarosława Dąbrowskiego, przeznaczonej dla potomstwa partyjnych i rządowych prominentów. Do tegoż zakładu, uprzednio skrupulatnie opróżnianego z elewów, sprowadza się delegacje zagranicznych idiotów, aby oglądali wspaniałe budynki, w jakich kwitnie szkolnictwo Polski Ludowej.

Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0