Obowiązuje dziś w komunizmie jedno przykazanie, wcale nie równorzędne z pozostałymi dziewięcioma, i brzmi… — Leopold Tyrmand
Obowiązuje dziś w komunizmie jedno przykazanie, wcale nie równorzędne z pozostałymi dziewięcioma, i brzmi: nie kłamać! Nie będziesz kłamał, bo od tego zależysz ty i inni ludzie! Nie przystąpisz do klubu kłamstw, w którym wygodne fotele, wykwintne jadło i porozumiewawcze wyrafinowanie rozgrzeszają, dają rangę subtelnego cognoscente, tego, kto wie, jak jest naprawdę, i nic sobie z tego nie robi, a więc jest lepszy, mądrzejszy, zamożniejszy, swobodniejszy, koneser eleganckiego, wybrednego cwaniactwa. Za wszelką cenę nie kłamać, nie dać się skusić zaszczytem miejsca w drużynie kłamców, która nieustannie zwycięża - w gazetach, na kongresach, w nagrodach literackich, w wyścigu do przydziału mieszkań! Nie kłamać, nie kłamać, nie kłamać...
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Wziąłem od Wojtka książki, po które przyszedłem. Put Out More Flags Evelyn Waugha i For Whom The Bell Tolls Hemingwaya. O tej ostatniej Wojtek powiedział, że go znudziła. Jasne. Hemingway, specjalista od dostrzegania i formułowania tego co najprostsze, może nawet nie wie, co to kazuistyka. A jeśli wie, to go nudzi.
Z prasy i oficjalnego obrazu życia nikt by się nie dowiedział o istnieniu ginącej inicjatywy prywatnej w piątym roku polskiej sześciolatki. Wydaje się, jakby już jej nie było, a tymczasem tu widzimy jakiś sklepik, ówdzie warsztacik, tam kieszonkową fabryczkę krawatów lub broszek. Cichcem, w kącie podwórka, na przytulnych peryferiach, pośród najbardziej upośledzonej biedoty. Ostatnie schronienie kapitalizmu, kapitalista jako wczesny chrześcijanin dans les bas-fonds. Staro-nowa wiara, niezniszczalna przez swą zgodność z naturą, ludzką i w ogóle. Cena istnienia: zmowa milczenia. Czy marksiści mają jeszcze czelność nazywać to zjawiskiem społecznym, dającym się wyjaśnić kategoriami walki klas?
Wczorajsza prawda dzisiejszym kłamstwem, dzisiejsza prawda jutrzejszym kłamstwem. Polityka i miłość.

