Mieć puste kieszenie to dziś trochę tak, jak nie istnieć. — Krzysztof Beśka
Mieć puste kieszenie to dziś trochę tak, jak nie istnieć.
s. 206Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Głowa bowiem i serce, jak sam powiedziałeś, to najlepszy pergamin, na którym można pisać.
s. 300
Noc znieczulała, a sen pozwalał zapomnieć o tym, co gnębiło duszę, a czasem i ciało. Przynajmniej na kilka godzin.
s. 213
(...) Kościół katolicki to jedna wielka instytucja... ubezpieczeniowa! (...) Życie duchowe przeciętnego katolika w naszym kraju niewiele różni się od wykupywania polisy czy opłacania kolejnych rat. (...) A to, że jak damy księdzu, który przychodzi po kolędzie, kopertę z ofiarą, to zapewni nam to bezpieczeństwo na przyszłość. Od czasu do czasu wypada iść do kościoła jak na przegląd rejestracyjny pojazdu. Dziecko wyprawić do komunii, by i ono było bezpieczne i nie czuło się poszkodowane, bo inni dostali prezenty. Wyspowiadać się, żeby nie było ukrytych usterek.
s. 372

