Na samej drodze rozbijam namiot, drżąc z zimna, przemoczony do nitki. Proszę tylko Boga, aby nikt autem nie… — Kazimierz Nowak
Na samej drodze rozbijam namiot, drżąc z zimna, przemoczony do nitki. Proszę tylko Boga, aby nikt autem nie wybrał się w tę pogodę na trasę. Droga wąska, zamknięta moją budą spływa deszczem. Leje! To „Pan Równik” tak wita włóczęgę...
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
(...) ognisko dogasa, późno... czas spocząć, bo sił trzeba, by jutro znów zaszyć się w sawannę.
Jeżeli porównamy amerykański drapacz chmur z takim na przykład mrówczym grzybkiem, to czymże jest technika budownictwa XX wieku? Ta technika, od której w głowach nam się przewraca i która taka dumą nas napawa, że zdaje się nam: Bóg to my.
Zbliżał się dzień. Łyk gorącej herbaty, trochę chleba i dalej w drogę.

