Gabriel uśmiechnął się wesoło, jakby poczuł z tego powodu ulgę. Zapewne poczuł. Z kolei Szatan… on wyglądał… — Katarzyna Berenika Miszczuk
Gabriel uśmiechnął się wesoło, jakby poczuł z tego powodu ulgę. Zapewne poczuł. Z kolei Szatan… on wyglądał, jakby miał się rozpłakać.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Pustka, cisza, wieczny sen bez snów.
Zdruzgotane spojrzenie Szatana łatwo było zinterpretować. Osobiście odczytałam je jako: „Ponownie jakiś śmiertelnik poważył się sięgnąć po zakazany owoc znajdujący się pod moją opieką przez tyle tysięcy lat!”. Oczywiście można było też zinterpretować to w prostszy sposób jako: „Co?! Znowu?!”. Wiedziałam, że się ucieszy.
Oto dlaczego nie należy drażnić się z drzwiami. Mogą potem wepchnąć ci klamkę w plecy w najmniej oczekiwanym momencie.

