Prawdopodobnie nikt nie potrafiłby właściwie opisać Piławy w owych dniach. We wspomnieniach pastora pozostały… — Jürgen Thorwald

Prawdopodobnie nikt nie potrafiłby właściwie opisać Piławy w owych dniach. We wspomnieniach pastora pozostały tylko przerażające szczegóły, pomieszane fragmenty wrażeń. Były w nich widoki kobiet w ciąży, rodzących w jakimś kącie, jakiejś sieni, jakimś baraku, niekiedy – mimo swego stanu – po drodze jeszcze zgwałcone. Później zdołały zbiec i teraz trzęsły się ze strachu, że urodzą diabelskiego potwora. Widział też dziwnie pobladłe twarze zgwałconych gdzieś na drogach dziewcząt, którym jeszcze raz powiodła się ucieczka, a teraz szukały lekarzy. Byli też ciężko ranni i chorzy, pełni obaw, że ich się pozostawi; często pod kocem skrywający broń, by zmusić sanitariuszy do zabrania ich ze sobą lub skończyć z własnym życiem, zanim wpadną w ręce Rosjan.

Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0

Więcej z tej książki

Wszystkie cytaty z tej książki