W szkole poszedłem do pokoju nauczycielskiego, przeprosić, że zawiodłem ich nadzieje i nie wystartowałem w… — Joanna Fabicka

W szkole poszedłem do pokoju nauczycielskiego, przeprosić, że zawiodłem ich nadzieje i nie wystartowałem w konkursie poetyckim. Wydawali się pełni zrozumienia. Matematyk powiedział, głaszcząc mnie po włosach:

– I dzięki Bogu!

A potem wytarł sobie rękę chusteczką higieniczną.

Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0