(…) Pozwolił sobie położyć na talerzu jeden taki zawijas, popatrzył na żonę i podjął męską decyzję. W… — Joanna Chmielewska
(…) Pozwolił sobie położyć na talerzu jeden taki zawijas, popatrzył na żonę i podjął męską decyzję. W zamiarze odkrojenia kawałka wbił w to widelec, pocisnął nożem i strumień gorącego tłuszczu trafił go prosto w oko.
– Jezus Mario! – krzyknął. – Co to jest?!
– Przypuszczam, że wszelki wypadek – odparła spokojnie pani Krystyna, wycierając sobie tłuszcz z włosów, bo również przystąpiła do jedzenia, tak jak jej mąż.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
