Furgonetki z tylnymi drzwiami zamkniętymi na drut albo sznurek widywałam wielokrotnie. Sama je mogłam okraść… — Joanna Chmielewska
Furgonetki z tylnymi drzwiami zamkniętymi na drut albo sznurek widywałam wielokrotnie. Sama je mogłam okraść i nie wiem, dlaczego nie przyszło mi to wtedy do głowy. Pisząc scenariusz do „Lekarstwa na miłość”, zamierzałam wykorzystać tamte możliwości dla zamiany fałszywych pieniędzy na prawdziwe, ale w komendzie miasta zostałam poproszona, żeby jednak nie rozgłaszać pomysłu, bo ma zbyt wielkie szansę powodzenia. Z grzeczności zrezygnowałam.
s. 279Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Irenę Lubowicka, bardzo piękną dziewczynę, spotkało na ulicy niezwykłe szczęście. Do tej inwentaryzacji i łażenia po drabinach wkładała spodnie, a rzadko w owych czasach kobiety nosiły spodnie i było to źle widziane przez społeczeństwo. Szła sobie, z przeciwka szedł jakiś facet, nawet podobno młody i przystojny, spojrzał na nią, splunął i rzekł z wielkim zgorszeniem:
– Fu, co za ohyda!
s. 64
– Ty, co byś zrobił, gdybyś się obudził rano i okazałoby się, że te całe studia to był tylko sen?
Bolek popatrzył na mnie ponuro.
– Upiłbym się z radości i zostałbym traktorzystą – odparł głosem grobowym.
s. 81
Uczmy się na cudzych błędach, bo sami wszystkich popełnić nie zdążymy…
s. 5

