Wlazłyśmy do wody obie z Janka, mydląc się gorliwie normalnym mydłem, niechętnym słonej wodzie, słona woda… — Joanna Chmielewska

Wlazłyśmy do wody obie z Janka, mydląc się gorliwie normalnym mydłem, niechętnym słonej wodzie, słona woda przeszkadzała, Jankę nagle poderwało.

– No kto się wygłupia z tymi falami?! – wrzasnęła z irytacją.

– To jest morze – pouczyłam ją (…).

s. 272Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0