Podróż trwała dostatecznie długo, żeby znalazł się czas na rozmaite głupoty. Na jakiejś innej stacji… — Joanna Chmielewska

Podróż trwała dostatecznie długo, żeby znalazł się czas na rozmaite głupoty. Na jakiejś innej stacji kupiłyśmy truskawki i przypomniało mi się nagle, że maseczka z truskawek doskonale robi na cerę. Radośnie, wśród chichotów i ogólnej aprobaty, rozmazałam sobie dwa owoce po brudnej i zakurzonej twarzy i efekt był wstrząsający. Truskawki zaschły, pociąg ruszył, nie miałam wody do zmycia tego upiększenia i pod koniec podróży wyglądałam jak ranny Indianin, osoba chora na czarną ospę i w ogóle mazepa. Nabyte tym sposobem parchy zeszły mi dopiero po paru dniach.

s. 271Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0