Opowieści ciągnęły się godzinami. O tym, jak Sadeckiemu zaproponowano, żeby na maszynach do gry wrzucił w… — Jerzy Stuhr

Opowieści ciągnęły się godzinami. O tym, jak Sadeckiemu zaproponowano, żeby na maszynach do gry wrzucił w jedną z nich funta. On wrzuca, a tu worek bilonu. Wiktor w ryk (a głos, kto pamięta, to miał): „Wygrałem!” A to była maszyna do rozmieniania pieniędzy. Jak Bińczycki kupił jakiś owoc niesmaczny z wielką pestką, więc wypluł pestkę i na ligninie kładzie w garderobie, a tu, jak to zespół za granicą, każdy pyta: „Gdzieś to kupił? A co to? Po ile?” On odpowiada: „Na Soho w porno-shopie, taka zabawka «for women»”. Cała garderoba damska w sekundzie się zleciała obślizgłą pestkę oglądać. I tym podobne, całonocne spatifowe opowieści.

Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0