(…) nieraz wyskakiwała z biura, aby kupić czy to szynkę, czy też jakiś inny trudny do zdobycia smakołyk. Do… — Jerzy Edigey

(…) nieraz wyskakiwała z biura, aby kupić czy to szynkę, czy też jakiś inny trudny do zdobycia smakołyk. Do mnie znajoma handlarka co tydzień przynosi cielęcinę. Ania zawsze prosiła, aby wziąć i dla niej. Szczególnie zależało jej na tym, aby było od nerki, bo to największy specjał pana Janusza.

Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0