(…) nieraz wyskakiwała z biura, aby kupić czy to szynkę, czy też jakiś inny trudny do zdobycia smakołyk. Do… — Jerzy Edigey
(…) nieraz wyskakiwała z biura, aby kupić czy to szynkę, czy też jakiś inny trudny do zdobycia smakołyk. Do mnie znajoma handlarka co tydzień przynosi cielęcinę. Ania zawsze prosiła, aby wziąć i dla niej. Szczególnie zależało jej na tym, aby było od nerki, bo to największy specjał pana Janusza.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Polska Ludowa jest wielkoduszna. Co kilka lat są jakieś amnestie.
(…) bilety do opery lub na dobry koncert trudno zdobyć. Komu się trafi okazja, to kupuje od razu kilka sztuk i dzieli się nimi z przyjaciółmi. To tak jak z szynką. Jeśli jest u rzeźnika, kupuje się dla siebie, dla rodziny i dla koleżanek.

