Jak całował mnie pod Mauretańskim murem i pomyślałam cóż może być tak samo dobrze on jak inny i wtedy… — James Joyce
Jak całował mnie pod Mauretańskim murem i pomyślałam cóż może być tak samo dobrze on jak inny i wtedy poprosiłam go oczyma żeby poprosił znowu tak a wtedy on poprosił mnie czy ja tak powiem tak mój kwiecie górski i najpierw objęłam go ramionami tak i przyciągnęłam go w dół ku sobie tak że mógł uczuć moje piersi pachnące tak a serce biło mu jak szalone i tak powiedziałam tak chcę Tak.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Nasze dusze, zranione hańbą naszych występków, tulą się do nas tym mocniej, jak kobieta tuląca się do kochanka, mocniej, mocniej.
Był pierwszym i ostatnim mężczyzną, który poczuł, że spodziewa się dziecka.
Przegub w plecionym uchwycie parasolki: Mieszka w Lesson Park, żywiąc się melancholią i byle czym: literatka.

