– Ej, ty, połamaniec – zawołałem strażnika, z którym niedawno musiałem przedyskutować kwestie poważnego… — Jacek Piekara
– Ej, ty, połamaniec – zawołałem strażnika, z którym niedawno musiałem przedyskutować kwestie poważnego traktowania moich słów.
Przycwałował ciężko do stołu i wyprężył się na baczność, wytrzeszczając przy tym oczy. Czy oczy mogą być wytrzeszczone służbiście? Nie mam pojęcia, ale jego były.
s. 133Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
(…) ale czyż wiek świadczy o mądrości? O nie! Wiek świadczy jedynie o tym, że człowiek leciwy popełnił więcej głupstw, niegodziwości oraz pomyłek od człowieka młodego. I czasami nauczył się zręcznie z tych głupstw, niegodziwości oraz pomyłek tłumaczyć przed samym sobą i przed innymi.
– Uwielbiam zapach płonących czarownic o poranku.
s. 441
No to jesteśmy już w domu, odetchnąłem z ulgą w myśli, gdyż przypuszczałem, że teraz ciężki wóz jego pomyślunku zaczął się toczyć po błotnistej ścieżce wyobraźni. I jak Bóg da, dotoczy się do powzięcia zamiaru.

