– A zostało tam może troszkę winka, choćby na samym dnie, hmmm? Dolałem resztę trunku z dzbana, rzeczywiście… — Jacek Piekara

– A zostało tam może troszkę winka, choćby na samym dnie, hmmm? Dolałem resztę trunku z dzbana, rzeczywiście niewiele już go było i widziałem, jak z ostatnią kroplą przelewaną do kubka twarz Kramera wyciąga się. Doszedł już bowiem do takiego stopnia upodlenia, że nie potrafił radować się tym trunkiem, który jeszcze miał, ale zamartwiał się, co będzie, kiedy zostanie z pustym naczyniem.

– Hej, strażnik! – krzyknąłem. – Dzbanek wina! Tylko biegusiem, człowieku!

Mój towarzysz, słysząc te słowa, rozpromienił się tak, jakby ukazała mu się sama Matka Boska wróżąca długie i szczęśliwe życie.

Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0