Czy hańba jest stanem istnienia, który miewa rozmaite odcienie i stopnie? Jeśli istnieje coś takiego jak dno… — J. M. Coetzee
Czy hańba jest stanem istnienia, który miewa rozmaite odcienie i stopnie? Jeśli istnieje coś takiego jak dno hańby, czy może też być hańba płytka, powierzchowna? Budzi się pokusa, żeby zaprzeczyć: kto raz się zhańbi, ten jest zhańbiony i kropka.
10. O narodowym wstydzie · s. 45
Więcej z tej książki
[...] cóż w najściślejszym sensie znaczy stwierdzenie, że sześć milionów śmierci to w sumie coś gorszego niż jedna śmierć? To nie paraliż rozumu sprawia, że stajemy się bezradni w obliczu tego pytania. Błąd tkwi w samym pytaniu.
17. O myśleniu · s. 168
Miłość: to, za czym do bólu tęskni serce.
07. Pocałunek · s. 148
Tamten świat jest smutny i przygaszony.
01. Sen · s. 137

