ułóżmy ciała w gardę przed jesienią. — Izabela Fietkiewicz-Paszek
ułóżmy ciała w gardę
przed jesienią.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Dzień pierwszy: umyć, ubrać, wybrać
trumnę. Wieńce, urzędy. Ksiądz.
Krzyczała na sąsiadkę, co w łapciach
wyszła przed dom pytać. Więcej
nie pamięta. Jak i dnia ślubu.
twoje kocham brzmi jak trzeba
kotu wymienić wodę
i piasek
w klepsydrze zacina się:
kwestia czasu
i tylko nagłe miłości
– jak swastyka na przydrożnej kapliczce czy sprytna
przerzutnia – zaskakujące, dają schronienie: cień
nadziei na zdrowy puls i na zdrowe pozory
zieleni.

