Isabel Allende
Cytaty
Krok po kroku, dzień po dniu – to była jej dewiza, nie warto martwić się o niejasne jutro. Jej dziadek, niewolnik znad Missisipi mawiał, że przed sobą mamy przeszłość: to jedyna rzecz prawdziwa, z przeszłości możemy wyciągać wnioski i doświadczenie na resztę życia. Teraźniejszość to złudzenie, ponieważ w ułamku sekundy staje się częścią przeszłości, a przyszłość to czarna dziura, której nie widać i nawet nie wiadomo, czy istnieje, bo w każdej chwili może nadejść śmierć.
Pochwalał także jego ambicję, był to bowiem czynnik mobilizujący: wystarczyło umieścić przed nosem Reevesa marchewkę, żeby skakał do niej jak głodny królik. Jeżeli w którymkolwiek momencie mistrz zdał sobie sprawę z manewrów ucznia, by przejąć jak najwięcej z jego wiedzy i posłużyć się nią jak trampoliną po to, by wybić się w firmie, prawdopodobnie mało by go to zdziwiło. Na początku swojej kariery zachowywał się podobnie, z tą tylko różnicą, że nie miał nad sobą chytrego szefa, zdolnego powstrzymać go w porę. Uważał się za dobrego znawcę ludzkich charakterów i był pewien, że trzyma Reevesa w garści, mogąc wykorzystywać go dla dobra własnych korzyści przez czas nieokreślony. To tak jak przy ujeżdżaniu konia: trzeba go umiejętnie prowadzić, pozwolić galopować, zmęczyć go, a gdy tylko ochłonie, ściągnąć nagłym szarpnięciem, tak aby zgryzł wędzidło i poczuł przewagę jeźdźca. Nie pierwszy raz to robił i jak dotąd z dobrym skutkiem.
Strach jest silniejszy od miłości i nienawiści.
Nie ten wygrywa, kto ma rację, ale kto lepiej walczy.
Jedyne, co posiadamy, to życie i każde ma taką samą cenę.
Miernota zburzy w końcu wielkie ideały.
Nie sposób przejść przez życie bez długów wdzięczności.
Polityka to nałóg, ludzie uczciwi i pracowici nie potrzebują tego.
Lenistwo i czystość prowadzą do melancholii.
Nie przypuszczał, że w ogóle może istnieć taki świat: pastelowe tonacje, won delikatnych perfum, pogodne głosy, ciepło, lenistwo i beztroska.
Nieobecność działa tak samo jak upływ czasu.
Miłość ocaliłaby ich przed samotnością, najgorszą rzeczą, jaka może spotkać człowieka na starość.



